Teleportowali się do lasu. -Co za człowiek!-krzyknął Ron. -Nie możemy już nikomu ufać. -On chciał tylko odzyskać Lunę.-powiedziała Hermiona Czuję jakieś zagrożenie. -Blu uciekaj. -Szepnęła Sara do ptaka. Blu kiwnął przecząco głową. -Blu proszę uciekaj. Nie chcę by coś Ci się stało. Zawsze mnie znajdziesz. Proszę zrób to dla mnie. Blu kiwnął tylko główką i odleciał.Sara odwróciła się. -H-Harry? -Harry odwrócił się w stronę Sary. Nie daleko Sary stali szmalcownicy. Sara, Harry, Ron i Hermiona zaczęli uciekać. -Łapać ich. -Krzyknął Scabior. Sara w biegu zmniejszyła torebkę i schowała ja do kieszeni. Zbiegała z górki, pośliznęła i wywróciła się. Złapał ja Scabior. Sara próbowała się wyrwać, ale mężczyzna bardzo mocno ja trzymał. -Nie wyrywaj się tak laluniu. Sara już spokojniej się zachowywała. Przyszli inni szmalcownicy, którzy trzymali resztę przyjaciół Sary. -Jak się nazywacie?-zapytał jakiś mężczyzna. -Vernon. Vernon Dudley. -odpowiedział Harry, k...
Komentarze
Prześlij komentarz